:: Przyslowia
:: Dowcipy
:: Opisy gg
:: Sennik
:: Sennik od A do Z
:: SMSy
:: Kontakt
 

 


 

 

poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 nastepna

Jak rozpędza się manifestacje uliczne w Edynburgu?
Wychodzi policja z puszkami na składki...
Rozmawiają dwie studentki:
- Którego wolisz: Pawła, czy Karola ?
- A który przyszedł?
Chuck Norris jako jedyny zdołał sam siebie kopnąć z półobrotu zewnętrzną stroną prawej stopy w zewnętrzną stronę prawej stopy.
- Dlaczego w kościele w Wąchocku wierni nie klęcza?
- Bo kradna zelówki.
Po czym poznać, która blondynka jest kelnerką?
- To ta z tamponem zatkniętym za ucho, szukająca w panice ołówka...
Siostra Małgorzata przez pomyłkę trafiła do piekła. Przerażona dzwoni do świętego Piotra i mówi:
- Tu siostra Małgorzata! Popełniono straszny błąd!
Wyjaśniła cala sytuacje i uzyskała obietnice, że pomyłka szybko zostanie naprawiona. Niestety, święty Piotr w natłoku obowiązków najwyraźniej o niej zapomniał. Następnego dnia siostra Małgorzata znów dzwoni:
- Proszę, zabierzcie mnie stad natychmiast! Na dzisiejszy wieczór zaplanowana jest orgia! Obecność obowiązkowa...
Święty Piotr przejął sie losem siostry Małgorzaty i obiecał jak najszybciej sprawę załatwić. Niestety, zapomniał i tym razem. Przypomniał sobie dopiero nazajutrz, gdy usłyszał dzwonek telefonu. Z drżącym sercem podnosi słuchawkę i słyszy:
- Cześć Piotrek, tu Gosia. Nie zawracaj sobie głowy...
Niech się święcą piersi Maji.
Chłopak do laski:
- Choć pójdziemy do mnie. Rodzice wyjechali na daczę. Posiedzimy, herbatę wypijemy...
- Zgoda, tylko wstąpię do apteki i kupię coś do tej herbaty...
sapanie w kranie
Jeśli dostajesz do łóżka kawę, to znaczy, że to nie twoje łóżko.
Chuck Norris nigdy nie musiał zaliczać sesji. To sesja musiała zaliczyć Chucka.
kupczenie dupą
Cytat z Gazety Wyborczej:

- Po jednym z pierwszych treningów Leo Beenhakker zapytał mnie, który z graczy ma pseudonim "Ku..a". I dlaczego koledzy ciągle wołają na niego podczas treningu i czego od niego chcą - powiedział menedżer reprezentacji Jaan de Zeeuw.
Antek, czy ty wiesz jako jest różnica pomiędzy psem a kobietą?
- ?
- No widzisz, baba to na swojego szczeko a do cudzego sie przymilo a pies na opak!
korba w troku
Przychodzi blondynka do lekarza i mówi:
- Panie doktorze; nie wiem co mi jest, jak tu się dotknę to mnie boli, tu jak się dotknę mnie, boli, tu mnie boli i tu też jak się dotknę to mnie boli (i tak się babka podotykała w różne miejsca).
Lekarz obadał, obejrzał i mówi:
- Wiem co pani jest; ma pani ręce połamane...
Pegazowi zaniknęły skrzydła w drodze ewolucji i stąd mamy konie.
Tygrys na rozbiegu, jastrząb w powietrzu - co składa się na polskiego orła.
Siedmiolatka powiedziała rodzicom, że Jasiu pocałował ją dziś w obecności całej klasy.
- Jak to się mogło stać? - zdziwiła się matka.
- To nie było proste - przyznała młoda dama - ale trzy koleżanki pomogły mi go złapać i przytrzymać.
słój nie chucha
jarzyna trzyma grajka
piersi lenia w donicy
Pewien mgr na ćw. z matematyki. Po piętnastu minutach rozwiązywania na tablicy całki, która była zadana jako praca domowa (ale oczywiście nikomu nie wyszła) po cichu do siebie:
- Kurwa to znowu nie wychodzi...
Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, nie mam włosów na pi**e!
Doktor ogląda i mówi:
- A ile razy pani dziennie TO robi???
- Nooooo, 5-6 razy!!!
- Proszę pani! Na autostradzie też trawa nie rośnie...
Najmniejszą częścią chemii jest pierwiosnek.
Pietka otrzymał mieszkanie w Moskwie i zaprosił na ,,parapetówkę" Czapajewa.
- Dojedziecie 215 autobusem - tłumaczy.
O umówionej godzinie jednak Czapajew nie przychodzi. Mija następna i następna. Wreszcie Pietka po długich poszukiwaniach znajduje dowódcę na jednym z przystanków.
- 105, 106... - ponuro liczy Czapajew.
Na randce. Ona się spóźnia. Wreszcie jest:
- Kochanie, dużo się spóźniłam?
- Ach, drobiazg. Data się jeszcze zgadza...
Małżonka jednego z więźniów poszła do naczelnika więzienia prosić o lżejszą pracę dla męża.
- Ależ szanowna pani, przy klejeniu papierowych toreb jeszcze nikt się nie przemęczył!
- Tak, ale on po tej pracy całymi nocami musi jeszcze kopać jakiś tunel...
Po nocy spędzonej w hotelowym pokoju, gość zszedł do recepcji i informuje, recepcjonistę :
- Posłałem łóżko.
Recepcjonista z szerokim uśmiechem odpowiada :
- To bardzo miło z Pańskiej strony, serdecznie Panu dziękuję.
Na co gość mów :
- Płoszę.
Do Polski przyjechał Breżniew. Na lotnisku wita go salwa honorowa. Gdzieś w tłumie gapiów jakaś babcia pyta się sąsiada:
- Dlaczego tak strzelają?
- Breżniew przyjechał
- A co, nie mogli go zabić za pierwszym razem?
Dorsz jest to ryba wędzona.
Mąż wraca nad ranem do domu. W drzwiach wita go żona:
- Oj Ty mój biedaku... Znowu całonocne zebranie?
- No...
- Daj plaszcz... Masz szminkę na policzku... zaraz > wytrzemy... pewnie znowu ta stara ksiegowa wycałowala cię w pracy
- No...
- Masz też szminkę na kołnierzyku... pewnie ktoś cię > brudził w autobusie... nie przejmuj się
- No...
- Ściągaj te łachy i kładź się spać. Musisz odpocząć > biedaku...
- No...
- Jesteś podrapany na plecach... Znowu wpadłeś na ten krzak przed domem
- No....
- Stefan! Ty masz na sobie damskie majtki!
- No to teraz kombinuj...
obrałem Sabinę (gerontolog.)
Ludzie na boga, po co wam kościoły?
Mihajlovic nie wejdzie już chyba na boisko - to wielka strata dla drużyny Jugosławii. Dotychczas jedna bramka w turnieju, co prawda samobójcza, ale to było przypadkiem.
Kość słoniowa wyrasta z nosa.
Tak! Zgadzam się mój przyszły zięciu na wzięcie ręki mojej córki z mojej kieszeni do twojej...
- Panie generale, mom czterech jeńców!
- To daj ich tu!
- Ale oni nie chcą mnie puścić!
Cena świętości

Była piękna, dobra, święta
Do dziś płacę alimenta.
(Jan Sztaudynger)
- Co to jest samodzielność?
- Gdy nie ma z kim pogadać tuż po orgazmie.
chory przy wuju
Opinia krakowiaków o Zygmuncie na kolumnie

Że Kraków miałeś w dupie,
Za karę stoisz na słupie.
(Jan Sztaudynger)
sport na termie (kulin.)
Jaka jest różnica między blondynką a Ferrari?
- Ferrari nie pożyczyłbyś byle komu.
Hotel posiada kręgielnie, kort tenisowy, wygodne łóżka i inne fizyczne rozrywki.
Kochana Waletynko... - kiedy będziemy już rodzinką?
urok Krysi
Przychodzi baba do dentysty:
- Panie doktorze, tak strasznie boje się borowania, że chyba wołałabym już zajść w ciąże.
- To niech się pani zdecyduje, bo nie wiem, jak fotel mam ustawić.
Boryna był teściem żony syna Antka i Hanki.
Kiedyś dawno temu polska reprezentacja hokeja zdołała zwyciężyć z reprezentacją ZSRR. Stalin postanowił pogratulować polakom poprzez telegram: "Gratuluje zwycięstwa.STOP.Gas.STOP.Ropa.STOP"

 

Michał Anioł zdążył tylko napocząć nagrobek Juliana II.
Dwaj myśliwi idą przez las. W pewnej chwili jeden z nich osuwa się na ziemię. Nie oddycha, oczy zachodzą mu mgłą. Drugi myśliwy wzywa pomoc przez telefon komórkowy.
- Mój przyjaciel nie żyje! Co mam robić? - woła do słuchawki. Po chwili słyszy odpowiedź:
- Proszę się uspokoić. Przede wszystkim proszę się upewnić, że pański przyjaciel naprawdę nie żyje.
Po chwili rozlega się strzał.
- W porządku - woła do telefonu myśliwy. I co dalej?
Obywatele, to nie prawda, że moje przemówienia przychodzą nagrane ze Związku Radzeickiego na płytach... na płytach... na płytach... na płytach...

 

:: Pozycjonowanie
:: fajny blog
:: gta 4
:: telewizja internetowa
:: Link
:: Link
:: Scripty
. gph
*regularnie
*oprawca
*horroris
*romanian
*taylor
*smierdza
*zawiesc
*reagana
*sikac
*whom
*podtulic
*rvv
*potrafilo
*wiktor
*arkuszy
*twierdzen
*file
*poscig
*kapsiplast
*nagrywa
*ledxwie
*niefrasobliwy
*