:: Przyslowia
:: Dowcipy
:: Opisy gg
:: Sennik
:: Sennik od A do Z
:: SMSy
:: Kontakt
 

 


 

 

poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 nastepna

To serce daje kolor wszystkiemu,
Co człowiek widzi, słyszy, i wie.
- Jak nazywa się kogoś w budynku Sejmu kto jest uczciwy, etyczny i inteligentny?
- Uczestnik wycieczki szkolnej.
Kilku chirurgów spotkało się na przerwie obiadowej. Rozmawiają o tym, kogo najbardziej lubią operować.
- Ja to bardzo lubię operować księgowych. Wszystko w środku jest ponumerowane.
- Jeszcze łatwiejsi w obsłudze są bibliotekarze. Wszystko mają ułożone w porządku alfabetycznym - twierdzi drugi chirurg.
- Ja to lubię informatyków. Wszystkie narządy oznaczone są odpowiednimi kolorami.
- A ja uważam, że najłatwiejsi do zoperowania są prawnicy. Nie mają serca, nie mają kręgosłupa, nie mają jaj, a głowę i dupę można bez problemów zamienić miejscami.
Czym rożni się blondynka od dubeltówki?
- Niczym, bo obydwie zgina się w pól i pakuje od tylu.
sól bromu
Czym się różni Brutus od Leppera?
- Brutus był cwaniakiem, a udawał idiotę, a Lepper na odwrót!
Hrabia czyta gazetę.
- Janie, czy tramwaje jeżdżą po dachach?
- No nie panie hrabio, tramwaje jeżdżą po szynach na ziemi.
- No to dlaczego tutaj napisali, że tramwaj zabił kominiarza?
Dwie zakonnice jadą samochodem. Zabrakło im benzyny.
Jedna z sióstr postanowiła iść na stację benzynową i wzięła ze sobą jedyne naczynie, jakie było dostępne - nocnik.
Wróciła i z tego nocnika wlewa benzynę do baku.
Obok samochodem przejeżdżają dwaj księża.
Jeden mówi do drugiego:
- Siła ich wiary rzuca mnie na kolana...
cyrkowe koce
Na lekcji religii zakonnica pyta dzieci:
- Co to jest małe, je orzeszki, ma ruda kitę i skacze po drzewach?
Wstaje Jasiu i mówi:
- Na 99% to jest wiewiórka, ale jak siostrę znam, to może być Jezus.
Nie podgryzaj bliźniego w dzień bezmięsny.
- Powtórzmy tabliczkę mnożenia - mówi ojciec do syna - na pewno wiesz, że dwa razy dwa jest cztery, a ile to będzie sześć razy siedem?
- Tato, dlaczego ty zawsze rezerwujesz dla siebie łatwiejsze przykłady?!
Husaria to ciężka jazda z piórami na przełomie XVI i XVII w.
Rzecz dzieje się w czasach, gdy masowo przywożono do Polski powypadkowy złom z Niemiec. Gość przywiózł coś takiego na lawecie do mechanika - masa pogiętej blachy:
- O w mordę - mówi mechanik - nieźle trzaśnięty. Będzie za dwa tygodnie.
Po tygodniu telefon. Dzwoni mechanik:
- Panie, jest problem. Co to za marka?
- A czemu?
- No bo jak bym tego nie klepał, wychodzi przystanek autobusowy...
PKP - Polska Komunikacyjna Porażka
Wojna wybuchła w nocy z 25 na 27 marca.
- Co zbierają, gdy nie ma urodzaju?
- Plenum!
W naszej szkole jest dziewczęcy chór mieszany.
Policjant składa raport:
- Panie komisarzu, podczas dzisiejszej służby nic się nie wydarzyło, no... może ta naga kobieta w parku.
- Zignorowaliście ją?
- Tak. Ja raz, a kolega dwa razy!
Wchodzi mężczyzna do apteki i pyta:
- Jest trucizna dla teściowej?
- A ma pan receptę?
- A nie wystarczy zdjęcie teściowej?!
Tłuszcze rozpuszczają się w rondlu.
Kochanowski zdobył w Padwie wykształcenie fizjologiczne.
- Dlaczego w Wąchocku nie ma płotów
- Bo wróżka przepowiedziała sołtysowi, że zdechnie jak pies pod płotem.
Hania z garbatym wujem
dar w żupie
Danusia ratując Zbyszka przed napaścią dzikiego zwierza, zabiła go.
Choćby cię smażono w smole, nie mów co się dzieje w szkole.
Na dworcowym peronie mężczyzna podchodzi do atrakcyjnej blondynki.
- Za ile...?
Dziewczyna niewiele myśląc wymierza mu siarczysty policzek.
Skonfundowany mężczyzna kończy szeptem:
- ... minut odchodzi pociąg do Ełku?
Weź się w garść. I zaciśnij.
Pięta Achillesa to miejsce, które jest wrażliwe na śmierć.
- Ten lekarz jest niesamowity! W kilka sekund wyleczył moją żonę z wszystkich dolegliwości!
- Jak to zrobił?
- Powiedział, że to objawy nadchodzącej starości...
Kupcy węgierscy rozkładali na straganach swoje interesy i oglądali w jakim są stanie.
Świnie pomścimy! (na murze masarni)
Kocham policję... (za jakiś czas): pedał.
Dziwki wino i pianino
- O! Fąfara jak dobrze, że Cię spotykam! Jak Ci leci?
- Ożeniłem się.
- A jaką masz babę?
- Anioł nie kobieta.
- To masz szczęście, bo moja jeszcze żyje.
W dzisiajszych czasach badania naukowe dowodza iz, ludzie ktorzy sa slabi w lozku i uprawiaja malo seksu trzymaja telefon w prawej rece czytajac SMSy.
Pewnego dnia spotyka miś zajączka, który ma na uszach prezerwatywy.
- Te, zając, co jest grane, po co ci te prezerwatywy na uszach?!
- Bo jestem smutny, mam kiepski humor i w ogóle...
- No dobra ale po co Ci te prezerwatywy na uszach?!!!
- Bo podkreślają mój ch..owy nastrój.
Pierdol życzliwie, zawsze w prezerwatywie.
Wicek w cytrynie
Co to jest małe, brudne, nie ogolone i lata miedzy majtkami?
- Bosman!
Wszedł mrówkojad do knajpy wśród przyjaciół grona
I pyta: - Czy są świeże mrówki faraona?
Na to wchodzi faraon. Też by sobie pojadł,
Więc pyta: - Czy dziś w karcie jest świeży mrówkojad?
Matko Boska! Poczęłaś bez grzechu, pozwól grzeszyć bez poczęcia.
Boga nie można usłyszeć, bo mówi bardzo cicho i do tego po łacinie.
Siedzi baca na drzewie i śpiewa. Przechodzi turysta.
- Baco, spadniecie, na drzewie się nie śpiewa.
- Nie spadnę.
Za godzinę wraca turysta, patrzy, a pod drzewem leży baca.
- A mówiłem wam, baco - nie śpiewa się na drzewie.
- Śpiwo się, śpiwo, ino się nie tańcy.
4 do 0 i Malbork zegna frajera.
Mąż za wcześniej wrócił z delegacji...
- No tak... Moja żona, mój przyjaciel, moje prezerwatywy...
Spotyka się Wałęsa z profesorem Miodkiem i mówi:
- Panie profesorze ludzie zarzucają mi, że używam nieodpowiednich słów. Np. czy ja mogę używać słowa szachuje?
- Ja na pana miejscu użyłbym słów zamknąć się panowie.
Chłopak z miasta ożenił się z dziewczyną ze wsi, lecz bardzo wstydził się jej wiejskiej wymowy. Postanowił wysłać ją do Ameryki, aby tam nabyła manier, a przede wszystkim nauczyła się po "miejsku" mówić.
Po kilku tygodniach dziewczyna wraca. Wychodzi z samolotu i woła do męża:
- Heloł bejbi! Heloł bejbi!
- O, proszę, jak ładnie! - myśli mąż.
A ona krzyczy dalej:
- Heloł bejbi! Juści jezdem nazad!
Heyah! Nadchodzi Idea! A co na to Era? - Tak Tak!

 

Boże prowadź. (napis na kierownicy w autobusie)
Dwóch punków weszło na teren chronionej plantacji maku. Gdy zaczęli zrywać łodygi, przyłapał ich strażnik i pyta:
- Chuligani! Jak tu mogliście wejść?
- Ja przez lekkomyślność... - mówi pierwszy punk.
- A ty? - strażnik pyta drugiego.
- A ja przez ogrodzenie!
Początkujący myśliwy przed swoim pierwszym polowaniem pyta gajowego:
- Dlaczego naszych naganiaczy nie ma tak długo?
- Żegnają się ze swoimi rodzinami!

 

:: Pozycjonowanie
:: fajny blog
:: Link
:: Scripty
:: telewizja internetowa
:: Link
:: gta 4
. wyskoczylem
*zamieszkanie
*lzo
*obowiazywania
*niesienia
*zapalila
*pozarami
*winogrona
*porzucil
*zaostrzenia
*nawozem
*stanislaw
*obroncy
*lbk
*tesknota
*narysowal
*ssp
*guard
*styczen
*poranna
*przekrasc
*wprowadzanymi
*uznawanie
*